Posty

Wyświetlam posty z etykietą Codzienność

Gdy złapiesz kapcia...

Obraz
Trzy razy na tydzień zdarza się, że jadę gdzieś w dalszą trasę autem. Raz na siedem dni zdarza się niedziela. Raz na miesiąc zdarza mi się wyjechać „na styk”, gdy czas naprawdę nagli. Raz na rok zdarza się, że postanawiam założyć białe spodnie lub krótszą spódniczkę. Kapcia łapię jednak zawsze w niedzielę podczas dalszej trasy, gdy czas nagli a ja jestem w strój wybitnie niewygodny do machania lewarkiem :P

Choroba ma też swoje plusy...

Obraz
Zaglądam na bloga. Myślę sobie "dawno mnie tu nie było". Zerkam na datę ostatniego wpisu. I oczom nie wierzę. Serio, wrzesień?! I nie zaglądałabym tu jeszcze dłużej, gdyby nie podłe choróbsko. Antybiotyk, tydzień zwolnienia, człowiek nagle zaczyna mieć czas. Może więc uda się wykorzystać go należycie i ponadrabiać wszystkie zaległości! Albo chociaż część... I koniecznie przeczytać jakąś dobrą książkę. O taką na przykład ;)

Obserwatorzy